Recenzja: słuchawki soundcore R60i NC

Wiecie jak zazwyczaj wypadają tanie słuchawki? Słabe ANC, byle jaki dźwięk, aplikacja, która ledwo działa. Soundcore od kilku lat skutecznie ten stereotyp podważa, a R60i NC to kolejny dowód na to. Za 179 zł dostajecie tu adaptacyjne ANC, LDAC, certyfikat Hi-Res, a nawet tłumacza AI (wow!) – komplet funkcji, którego nie spodziewalibyście się w tym przedziale cenowym. Pytanie więc, czy w codziennym użytku te funkcje faktycznie się przekładają na coś więcej czy to marketing. Sprawdźmy to!

Specyfikacja

Parametr Wartość
Typ douszne, True Wireless
Przetworniki 11 mm, membrana z powłoką tytanową
Aktywna redukcja szumów adaptacyjna, do -52 dB
Kodeki audio SBC, AAC, LDAC (certyfikat Hi-Res Audio)
Łączność Bluetooth 6.1, połączenie wielopunktowe, Google Fast Pair
Mikrofony 6 szt. + redukcja szumów wspierana AI
Wodoodporność IP55 (słuchawki)
Czas pracy – ANC wył. do 10 h (słuchawki) / do 50 h (z etui)
Czas pracy – ANC wł. do 8 h (słuchawki) / do 40 h (z etui)
Szybkie ładowanie 10 min = do 3,5 h słuchania
Czas ładowania ok. 1 h (słuchawki), ok. 3 h (etui)
Wymiary etui 57,5 x 57,5 x 29,3 mm
Waga (z etui) 59 g
Dodatkowe funkcje HearID (personalizacja EQ), tryb gry (niskie opóźnienie), tłumacz AI (100+ języków), dźwięk przestrzenny, konfigurowalne sterowanie dotykowe
Kolory czarny, biały, jasnoniebieski, różowy
Cena 179 zł

Wygląd i konstrukcja

R60i NC ma zaokrąglone, gładkie linie bez ostrych krawędzi, a samo etui jest na tyle małe i płaskie, że bez problemu wrzucicie je małej kieszonki. No i trzeba przyznać, że wygląda lepiej niż wskazywałaby na to cena 🙂
Do tego dochodzi certyfikat IP55, więc krótkotrwały kontakt z wodą czy pyłem nie powinien im zaszkodzić – to poziom ochrony wystarczający na typowy, polski przelotny deszcz czy zapylone pomieszczenie. Nadadzą się, np. na rower!

Brzmienie

Przetworniki mają 11 mm i powłokę tytanową, do tego jest tu certyfikat Hi-Res Audio i wsparcie dla LDAC, więc teoretycznie R60i NC potrafi przesłać znacznie więcej informacji o dźwięku niż standardowy Bluetooth ograniczony do SBC czy AAC. W praktyce zależy to głównie od jakości źródła, z którego korzystacie – im lepiej skompresowany plik czy strumień, tym bardziej odczujecie różnicę. No i oczywiście od uszu użytkownika 🙂

Warto zainstalować aplikację Soundcore i funkcję HearID. Odpowiadacie w niej na kilka pytań i przechodzicie krótki test, a system na tej podstawie modyfikuje ustawienia korektora – zamiast ręcznie bawić się suwakami EQ i zgadywać, co brzmi lepiej. W tanich słuchawkach taka opcja to wciąż rzadkość, bo przecież nie są to Apple za ponad 1000 zł.

Co do samego brzmienia – nie spodziewałbym się jednak w tej cenie fajerwerków. Grają poprawnie, raczej neutralnie. Bas jest, choć nie przyćmiewa innych pasm.

Redukcja szumów i mikrofony

Adaptacyjne ANC z deklarowaną redukcją do 52 dB to zdecydowanie najmocniejszy argument tego modelu. System na bieżąco analizuje otoczenie i sam dobiera poziom tłumienia, zamiast trzymać się jednego, sztywnego profilu, który musielibyście ręcznie zmieniać.
Do rozmów odpowiada sześć mikrofonów wspieranych algorytmem AI, który ma odfiltrowywać dźwięki otoczenia od waszego głosu. Producent wprost zaznacza, że w mocniejszym wietrze mikrofony mogą sobie gorzej radzić z filtrowaniem szumu – to typowe ograniczenie tej klasy sprzętu, więc na spacerze czy rowerze trzeba będzie się czasem zatrzymać.

Bateria i codzienne użytkowanie

10 godzin na słuchawkach bez ANC i 8 godzin z włączonym ANC to solidny wynik! Do tego dochodzi etui, które potrafi doładować słuchawki nawet kilkukrotnie, dając łącznie do 50 godzin słuchania. Szybkie ładowanie też się przyda – 10 minut w etui i macie kolejne 3,5 godziny grania, więc nawet jeśli zapomnicie naładować słuchawki przed wyjściem z domu, to jakoś dacie radę.
Na plus zasługuje też Bluetooth 6.1 z obsługą połączenia wielopunktowego. Możecie sparować słuchawki jednocześnie z laptopem i telefonem i przełączać się między nimi płynnie, bez grzebania w ustawieniach za każdym razem. To też super funkcja w tej cenie.

Aplikacja i dodatki

We wspomnianej plikacji Soundcore poza HearID znajdziecie gotowe presety korektora, tryb gry, który ma skracać opóźnienie dźwięku względem obrazu oraz opcję całkowitego wyłączenia sterowania dotykowego, przydatną dla każdego, komu zależy na tym, żeby przypadkowy kontakt z panelem nie przerywał muzyki ani nie odbierał połączeń. Jest tam też tłumacz AI obsługujący ponad 100 języków – w codziennym użytkowaniu to bardziej „bajer” niż realne narzędzie, ale w podróży może się przydać, kto wie.

Podsumowanie

Największym atutem R60i NC nie jest pojedyncza funkcja, tylko fakt, że przy cenie 179 zł w ogóle nie musicie iść na kompromisy, które w tym segmencie wciąż bywają normą. Jeśli szukacie słuchawek na codzień i nie chcecie przepłacać, warto je wziąć pod uwagę. Słabsze strony – jak wszędzie w tej klasie – dźwięk mógłby być lepszy, ANC również, ale naprawdę stosunek ceny do jakości jest korzystny!

 

Dziękujemy za udostępnienie sprzętu na testy firmie Soundcore.

Podziel się ze znajomymi: