Recenzja: Soundcore Boom Go 3i – mały wielki głośnik

Szukałem czegoś kompaktowego, co zabiorę nad wodę albo postawię przy grillu i nie będę się martwił, że spadnie ze stołu lub oberwie deszczem. Tak się składa, że do testów trafił Soundcore Boom Go 3i – sprawdźcie, jak się spisał.

 

Specyfikacja

Moc głośników: 15W
Łączność bezprzewodowa: Bluetooth 6.0
USB-C: 1 szt.
Pasmo przenoszenia: 56 Hz – 20 kHz
Maksymalny czas pracy (muzyka): do 24 h
Wodoodporność: IP68
Sterowanie: Wbudowane w głośnik
Kolor: Czarny
Wysokość (głośnik): 105,9 mm
Szerokość (głośnik): 102,1 mm
Głębokość (głośnik): 45,5 mm
Dodatkowe informacje: Odporność na upadki z 1 m / Głośność 92 dB / Wbudowane podświetlenie / Wyświetlacz stanu baterii

Pierwsze wrażenie – to nie zabawka

Wyjmujesz go z pudełka i od razu czujesz, że trzymasz porządnie wykonany sprzęt. Obudowa jest solidna, materiały nie skrzypią, nic się nie ugina. Silikonowy pasek z tyłu pozwala go zaczepiać, wieszać, nosić – sprawdza się zarówno przyczepiony do plecaka, jak i zawieszony na gałęzi nad stanowiskiem wędkarskim. Całość waży 380 gramów, więc praktycznie nie czujesz go w torbie.

Producent chwali się certyfikatem IP68, co oznacza pełną pyłoszczelność i odporność na zanurzenie w wodzie. Do tego wytrzymuje upadek z metra na twardą powierzchnię. Korzystając ze sprzętu na zewnątrz, daje to wewnętrzny spokój ducha.

Dźwięk

Tu jest największa niespodzianka. 15 watów mocy i szczytowa głośność 92 dB – na papierze nic spektakularnego, ale w praktyce? Ani razu nie miałem potrzeby podkręcać głośność powyżej połowy skali. Przy 40-50% spokojnie wypełnia ogródek dźwiękiem, a bas jak na urządzenie mieszczące się w dłoni jest po prostu zaskakująco głęboki. Funkcja BassUp 2.0 dodatkowo pogłębia niskie tony i robi to w sposób, który nie zagłusza reszty pasma.

To nie jest typowy przenośny głośniczek „z bazaru”, który… nie brzmi.  Średnie i wysokie tony są czyste, czytelne, a całość brzmi spójnie. Przy spokojniejszych gatunkach – jazz, akustyka, spokojniejszy rock – robi naprawdę dobrą robotę. Przy bardziej wymagających produkcjach nie warto go forsować do maksimum – jak każdy głośnik tej wielkości, przy naprawdę wysokich poziomach głośności traci nieco kontrolę nad dźwiękiem. W praktyce nie miałem z tym żadnego problemu.

Budowa i funkcje

Bluetooth 6.0 działa bez zarzutu – telefon zostawiam w torbie albo przy kocyku, a głośnik stoi kilkanaście metrów dalej i ani razu nie złapałem przerwy w odtwarzaniu. Jest multipoint, czyli jednocześnie sparujesz dwa urządzenia. Możesz też połączyć dwa Boom Go 3i w trybie stereo (TWS) albo zsynchronizować więcej głośników przez Auracast.

Na boku znajduje się mały wyświetlacz pokazujący poziom baterii, status Bluetooth i tryb BassUp. Drobiazg, ale wygodny – nie musisz zgadywać ani sięgać po telefon, żeby sprawdzić, ile zostało energii. A bateria trzyma solidnie: producent deklaruje do 24 godzin przy umiarkowanej głośności z wyłączonym podświetleniem. Realnie, przy normalnym użytkowaniu, bez problemu wyciągałem z niego cały dzień nad wodą.

Jak wspomniałem, głośnik ma też podświetlenie RGB reagujące na muzykę – sześć trybów dynamicznych i osiem ambientowych. Fajny dodatek, jeśli ktoś to lubi.

Miłym bonusem jest wbudowany powerbank o pojemności 4800 mAh. W razie potrzeby podładujesz z niego telefon – nie zastąpi dedykowanego powerbanku, ale na sytuacje awaryjne jak znalazł. Zresztą, jak mogło być inaczej, skoro to marka Ankera.

Czego brakuje?

Nie ma wbudowanego mikrofonu, więc rozmów telefonicznych przez głośnik nie przeprowadzimy. Dla mnie to żaden problem – kupowałem go do słuchania muzyki, nie do telekonferencji i pewnie większość kupujących nie bierze ich pod uwagę… Warto o tym wiedzieć, jeśli ktoś szuka rozwiązania „wszystko w jednym”.

Podsumowanie

Soundcore Boom Go 3i to jeden z tych sprzętów, które po prostu robią swoje i robią to dobrze. Jest kompaktowy, wytrzymały i brzmi zdecydowanie powyżej swojej kategorii cenowej – ok, 250-300 zł. Idealnie pasuje do aktywnego trybu życia – czy zabierasz go na ryby, na rower, na grilla z rodziną czy na spacer. Za tę cenę trudno znaleźć coś, co oferowałoby lepszy stosunek jakości dźwięku do gabarytów i wytrzymałości. Jestem zachwycony i szczerze polecam.

 

Dziękuję za możliwość przetestowania sprzętu firmie Soundcore.

Podziel się ze znajomymi: