Thermaltake Frio Silent 14
| Model | Thermaltake Frio Silent 14 |
| Kod producenta | CL-P002-AL14BL-B |
| Typ konstrukcji | Tower |
| Kompatybilność | Intel LGA 2011/1366/1155/1156/1151/1150/775 AMD FM2/FM1/AM3+/AM3/AM2+/AM2 |
| Wymiary radiatora (wys. x szer. x grubość) | 160 x 150 x 40 mm |
| Materiały | Aluminium, miedź |
| Ciepłowody | 3 sztuki o średnicy 8 mm |
| Wentylator | 1; 140 mm; zakres obrotów: 500 ~ 1200 na minutę |
| Deklarowana żywotność wentylatora | 50 000 godzin |
| Waga | 620 g |
| Wydajność chłodzenia (TDP) | 165 W |
| Cena | od 135 zł |
Frio Silent 14 to brat bliźniak modelu opisanego powyżej. Na pierwszy rzut oka z wyglądu nie różni się od niego zupełnie niczym, jednak nie do końca jest to prawdą.
Opakowanie, wyposażenie
Jak przystało na produkt z tej samej rodziny, kolorystyka i design opakowania są takie same dla każdego modelu. Grafika prezentująca to, co znajdziemy wewnątrz, garść informacji o ciekawych technologiach, szczegóły na temat produktu. 
W środku znajdujemy oczywiście radiator, wentylator oraz kartonik ze śrubkami i uchwytami, a także zestaw „makulatury”. Podobnie jak było w przypadku Silent 12, i tutaj posortowano wszystkie elementy potrzebne do montażu do osobnych woreczków, co zdecydowanie przyspiesza samo montowanie i minimalizuje ryzyko pomyłki.
Jakość wykonania
Budowa radiatora wydaje się być identyczna w obu modelach, ale po przyjrzeniu się fotografiom na pewno dostrzeżecie różnice. Chodzi o dolny region, gdzie w finach nie ma żadnego wcięcia, jakie jest w mniejszej wersji chłodzenia. 
Podstawka została dokładnie wyszlifowana i przylega idealnie do procesora. 
W aspekcie, do którego przyczepiłem się wcześniej (i odczepiać się nie zamierzam), nic się nie zmieniło. Szkoda, gdyż spora część użytkowników komputerów posiada obudowy z oknem, a to już powód, dla którego nawet zakończenie heatpipe’ów powinno wyglądać co najmniej dobrze.
Montaż na płycie głównej, kultura pracy
Zgadliście, sposób montowania chłodzenia jest taki sam jak w przypadku Frio Silent 12. Również wentylator zakłada się na specjalnie wyprofilowanych drucikach. O czym nie wspomniałem tam, a napiszę tutaj – w obu tych chłodzeniach istnieje możliwość domontowania drugiego wentylatora.
Frio Silent 14 na pewno nie można nazwać niskim – wysokość 160 mm to niestety wystarczająco dużo, aby pewne obudowy okazały się na niego za małe. Na szczęście to chłodzenie jest wciąż kompatybilne ze wszystkimi pamięciami RAM. 
Dołączony wentylator jest cichy i bez cienia wątpliwości szum, jaki jest przez niego wytwarzany, jest na tym samym mniej więcej poziomie jak ten, który był generowany przez wentylator mniejszego chłodzenia. To dobrze. Miało być cicho i dokładnie tak jest. Warto dodać, że kable zasilające są w oplocie, co wcale nie jest standardem w tym segmencie cenowym. 
Wydajność
Czy większy znaczy lepszy? Odpowiedź, w tej sytuacji, może być tylko jedna: tak. I choć nie jest to jakaś ogromna różnica, to bez wątpienia dopłata w wysokości 10 zł do większego modelu jest jak najbardziej opłacalna. [visualizer id=”10514″]
Różnice w wynikach dostrzec można na każdym poziomie taktowania procesora. W Crysisie 3 Silent 14 wypadł lepiej średnio o 3°C, w teście maksymalnie obciążającym procesor – o ok. 2°C. Temperatury w spoczynku również są zauważalnie niższe. Czy warto dołożyć 10 zł i cieszyć się chłodniejszym procesorem? Czemu nie.